W sezonie 2023 Juventus przypominał dobrze znanego aktora z Hollywood po przerwie: niby znany, lubiany, efektowny – ale gdzieś tam czaił się cień dawnych kłopotów. Po sezonie pełnym turbulencji, punktów odjętych i wyjętych niczym kanapka z plecaka w przerwie meczu – przyszła pora na wielkie podsumowanie. Jak faktycznie wyglądały najświeższe rankingi Juventus? Czy kibice „Starej Damy” mają powody do dumy, nadziei czy może raczej do… kubka melisy?
Powrót z niebytu – miejsce w Serie A
Po burzliwym sezonie 2022, gdzie Juventus nie tyle biegał po boisku, co miotał się między decyzjami sędziów a Komisją Dyscypliny, rok 2023 okazał się znacznie spokojniejszy. Zespół zakończył rozgrywki Serie A na 3. miejscu, co spokojnie można nazwać sukcesem, a nawet – w wersji optymistycznej – cudem techniki Allegriego. Zdobyli 72 punkty, z bilansem 22 zwycięstw, 6 remisów i 10 porażek. To wynik, który może nie powoduje euforii, ale zdecydowanie stawia Juventus w ścisłej czołówce ligi. W rankingu ligi włoskiej – wypadają całkiem godnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę niemałą konkurencję ze strony Interu czy Napoli.
Serie A to nie wszystko – akcje europejskie
Gdyby Juventus grał na giełdzie, europejskie puchary byłyby ich kryptowalutą: dużo nadziei, sporo hype’u, ale końcowy kurs… nieco rozczarowujący. Po zawieszeniu ich marzeń o Lidze Mistrzów, skupili się na Lidze Europy – i choć odpadli w półfinale przeciwko Sevilli, pokazali solidny futbol. Ranking UEFA potwierdza ich w miarę stabilną pozycję – choćby nie byli łakomym kąskiem w koszykach rozstawienia, to wciąż są zespołem, z którym nikt nie chce się mierzyć, chyba że akurat są wyjątkowo spragnieni taktycznych przepychanek 1:0.
Statystyki indywidualne – kto błyszczał, kto przygasł?
Statystyki nie kłamią – co najwyżej lekko naciągają rzeczywistość. Dusan Vlahović zdobył 14 bramek w sezonie ligowym i pomimo drobnych kontuzji, ciągnął ofensywę „Bianconerich”. Federico Chiesa po powrocie z urazu pokazał, że kontuzje to dla niego tylko epizod, a nie program lojalnościowy. Z kolei Wojciech Szczęsny znów był ostoją spokoju między słupkami – może i nie pokonał Buffona na licznikach obronionych rzutów karnych, ale wybronił sporo nerwów fanów.
Młodzież górą – młodzi gniewni i metryki w kontratakach
Massimiliano Allegri był zmuszony sięgnąć po młodzież – co z początku wyglądało jak zagranie z desperacji, w końcu przerodziło się w filozofię. Fabio Miretti i Nicolo Fagioli zebrali cenne minuty i pokazali, że przyszłość Juventusu może być naprawdę jasna – nawet bez grzywki Cristiano Ronaldo. Akademia Juve szykuje nowe talenty, jakby wychodziły spod ręki włoskiego inżyniera Formuły 1: precyzyjne, szybkie, eleganckie.
Nie tylko boisko – ranking popularności i finansów
Kiedy Amazon Prime robi serial o Twojej drużynie – wiesz, że jesteś kimś. Juventus poza boiskiem radzi sobie równie dobrze. Pod względem liczby obserwujących w social media – jednym tweetem mogą poruszyć więcej ludzi niż prognoza pogody w RAI Uno. Według rankingu Deloitte Football Money League, Juve plasuje się w pierwszej piętnastce najbogatszych klubów piłkarskich świata. Biznesowo – wciąż top.
Choć sezon 2023 nie był perfekcyjnym zwieńczeniem marzeń fanów Juventusu, trudno mu odmówić solidności i stabilizacji. „Stara Dama” znów zajrzała do czołówki Serie A, wracając do Ligi Mistrzów, choć może nie z wielką pompą, ale za to z nutą rozsądku. Rankingi Juventus wciąż wskazują, że to klub liczący się w Europie – i jeśli formacja młodzieży, zdrowie kluczowych graczy i pomysł trenera będą współgrać, może w przyszłości być tylko lepiej. A na razie? Czas powiesić szalik w widocznym miejscu i mówić z uśmiechem: „Nie jest źle, amici”.
Przeczytaj więcej na: https://meskimokiem.pl/rankingi-juventus-sytuacja-w-serie-a-forma-druzyny-i-perspektywy-na-przyszlosc/.