Antarktyda – najzimniejszy, najbardziej odludniony i absolutnie nieprzyjazny człowiekowi kontynent na Ziemi. Miejsce, gdzie pingwiny szukają ciepłych skarpetek, a termometry częściej pokazują liczby ujemne niż dodatnie. Ale ile jest stopni na Antarktydzie w różnych porach roku? Czy zimą da się tam ugotować jajko na twardo na mrozie (spoiler: nie da się)? Zapnij pasy i przygotuj się na arktyczną podróż przez zmieniające się temperatury najzimniejszego końca świata!
Lato na Antarktydzie – lodowy urlop marzeń?
Kiedy u nas zima hula po ulicach, Antarktyda ma swoje… lato. Trwa ono od grudnia do lutego i – jak na standardy lodowej krainy – potrafi być prawie przyjemne. W obrębie wybrzeża, gdzie znajduje się najwięcej stacji badawczych, temperatury mogą osiągać nieco powyżej zera stopni Celsjusza. Tak, dobrze czytasz – +1°C to tam już prawie upał! Na przykład w okolicach stacji McMurdo można liczyć na 0°C do nawet 5°C w wyjątkowo gorące dni.
Z kolei w głębi lądu, tam gdzie znajduje się sławetna stacja Wostok i otwarte przestrzenie lodowców, lato oznacza przeciętne temperatury rzędu -30°C do -20°C. Nie jest to może pogoda na krótkie spodenki, ale – hej – zawsze to lepiej niż -80°C!
Zima, czyli Antarktyda pokazuje pazury lodowego potwora
Od czerwca do sierpnia Antarktyda zamienia się w lodowy pałac Królowej Śniegu z wyjątkowo złośliwym ogrzewaniem. Temperatury spadają do astronomicznie niskich wartości. Średnia temperatura przy wybrzeżu to około -20°C do -30°C. Jednak w głębi kontynentu, tam gdzie hula tylko wiatr i kilka naukowców, termometry odmawiają współpracy i pokazują wartości rzędu -60°C… a nawet -80°C!
Najniższa odnotowana temperatura na świecie – -89,2°C – została zarejestrowana właśnie na Antarktydzie, na stacji Wostok w lipcu 1983 roku. To mniej więcej tyle, ile wynosi temperatura ciekłego azotu. Dodajemy do tego brak słońca przez kilka miesięcy i kompletną samotność… Brzmi romantycznie, prawda?
Wiosna i jesień – zima z bonusami i lato bez nagród
Okresy przejściowe – czyli marzec-maj i wrzesień-listopad – to coś w stylu: „Już prawie lato, ale jeszcze cię pogryziemy mrozem”. Temperatury w tych miesiącach są bardzo zmienne, bardziej humorzaste niż pogoda nad Bałtykiem. Średnie wartości przy wybrzeżu oscylują wokół -10°C do -20°C, a w głębi lądu możemy spodziewać się mrozów na poziomie -30°C do -50°C.
To także czas, kiedy światło słoneczne stopniowo wraca (lub znika), co ma ogromny wpływ na temperatury i samopoczucie naukowców mieszkających tam dłużej niż niektórzy mają relacje na Facebooku. Okresy przejściowe to również czas intensywnych badań, bo warunki atmosferyczne nie są jeszcze ekstremalnie złe… przynajmniej według antarktycznych standardów.
Czy Antarktyda kiedyś się ogrzeje?
Zmiany klimatyczne robią swoje także na krańcu świata. Temperatury na niektórych obszarach Antarktydy rosną, lód topnieje, a naukowcy łapią się za głowę. W lutym 2020 roku zanotowano tam rekordowe +18,3°C na wyspie Seymour – więcej niż w niektórych miastach w Polsce podczas tego samego okresu. Oczywiście, to był wyjątek, a nie norma. Ale czy Antarktyda stanie się kiedyś miejscem wakacyjnych wycieczek? Na razie raczej nie. Choć jesteśmy pewni, że pingwiny miałyby coś przeciwko.
Podsumowując, ile jest stopni na Antarktydzie? To zależy. Lato potrafi zaskoczyć dodatnią temperaturą przy wybrzeżu, podczas gdy zima serwuje ekstremalne -80°C w głębi lądu. Gdyby Antarktyda miała swój profil na Tinderze, jej opis brzmiałby: „Zimna, niedostępna i trzymam dystans – głównie 10 tysięcy kilometrów od ciebie”. Ale jedno jest pewne – to fascynujące miejsce, które nadal kryje wiele tajemnic, nie tylko związanych z termometrem.
Jeśli nadal zastanawiasz się dokładnie, ile jest stopni na Antarktydzie w danym miesiącu – możesz rzucić okiem na szczegółowe zestawienie tutaj: Zobacz też.