Gdyby Espanyol Barcelona był postacią z kreskówki, to w 2023 roku nosiłby helikopter na głowie i co chwilę krzyczałby „Jadę w górę!”. Drużyna, która przez lata pełniła rolę tego drugiego klubu z Barcelony, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce po bolesnym spadku z La Liga i zacząć wspinaczkę na piłkarską mapę Hiszpanii na nowo. Rok 2023 upłynął im na próbie zamiany dramatu w tryumf, a w międzyczasie powstały najnowsze rankingi Espanyol, z których można wyczytać więcej niż z horoskopu u wróżki Zosi.
Nowa rzeczywistość w Segunda División
Po spadku z La Liga na koniec sezonu 2022/2023 Espanyol znalazł się w Segunda División, co można porównać do sytuacji, gdy ktoś przyzwyczajony do życia w centrum Barcelony nagle ląduje w hostelu poza miastem – taniej, ale za to zdecydowanie mniej prestiżowo. Klub musiał szybko zacząć przystosowywać się do trudniejszych warunków, mniejszych budżetów i drużyn, które grają z zaangażowaniem godnym ostatniego odcinka serialu.
Na początku sezonu 2023/2024 „Pericos” zaprezentowali się jednak z niezłej strony. Awans określano jako „obowiązek”, a nie „marzenie”, co może brzmieć jak lista zadań obowiązkowych do zrobienia przed świętami. Espanyol zaczął walczyć o powrót, pokazując nową twarz – bardziej agresywną, zaskakująco skuteczną i jeszcze bardziej zmotywowaną.
Statystyki, które mają znaczenie (i kilka, które są po prostu ciekawe)
Przejdźmy do twardych danych – tych, które każdy nerd futbolowy zna na pamięć. W połowie sezonu Espanyol plasował się w czołówce tabeli Segunda División. Kluczowe punkty statystyczne? Średnia bramek na mecz oscylowała w okolicach 1,6, co sprawiało, że napastnicy zespołu czuli się jak dzieci w sklepie ze słodyczami.
Najwięcej bramek zdobyli dotychczas Javi Puado oraz Martin Braithwaite (tak, ten sam, który kiedyś grał w FC Barcelonie – wystarczyło zmienić szatnię). Obaj strzelali jak natchnieni, a ich chemia na boisku mogłaby konkurować z romantycznymi duetami w filmach Pedra Almodóvara.
Nie można zapomnieć też o statystykach defensywy. O ile w poprzednim sezonie linia obrony Espanyolu przypominała szwajcarski ser, o tyle teraz ustawienie 4-4-2 z solidną parą stoperów prezentuje się o wiele solidniej. Zwłaszcza młody Omar El Hilali zdaje się być objawieniem w stylu hiszpańskiej wersji Spider-Mana – skromny, szybki, niepozorny, ale ratujący sytuację w ostatnim momencie.
Trenerska transformacja: jak sztab zmienił podejście Pericos
Luis García – nie mylić z byłym zawodnikiem Liverpoolu, choć też potrafi zagrać odważnie – to szkoleniowiec, który postanowił, że Espanyol w 2023 roku przestanie być romantycznym nieudacznikiem i stanie się drużyną „z charakterem”. Pod jego wodzą Espanyol zaczął grać bardziej intensywnie, pressował wysoko, a zawodnicy odzyskali pasję, jakby przypomnieli sobie, że piłka nożna to gra, którą kiedyś naprawdę kochali.
Co więcej, García postawił na odmłodzenie składu. To doprowadziło do sytuacji, w której kibice zaczęli poznawać nazwiska nieznanych dotąd juniorów, jak gdyby oglądali pilot nowego serialu na Netfliksie i próbowali ogarnąć, kto jest kim. Strategia okazała się skuteczna – młodość połączona z doświadczeniem zdaje się być przepisem na sukces.
Finanse i kibice – bez pieniędzy, ale z miłością
W drugiej lidze budżet nie rośnie na drzewach, dlatego Espanyol musiał ograniczyć swoją odwieczną miłość do transferów za grube miliony. Za to z pomocą przyszli kibice. Mimo spadku, wsparcie ze strony fanów nie zmalało, a średnia frekwencja na RCDE Stadium wciąż należy do najwyższych w Segunda.
Miło wiedzieć, że są jeszcze ludzie, którzy kibicują nie tylko największym. Jak powiedział jeden z fanów Espanyolu: „Wolę oglądać mój klub w Segunda, niż Barçę w Lidze Mistrzów”. Czy to prawda, czy zaklinanie rzeczywistości – nie wiadomo. Ale na pewno pokazuje, że emocji wokół Espanyolu wciąż nie brakuje.
Co mówią rankingi Espanyol w 2023?
Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zerknęli w rankingi Espanyol. Na podstawie dostępnych analiz można śmiało stwierdzić, że Espanyol należy do trójki faworytów do awansu. Imponują nie tylko wynikami, ale też jakością gry, stabilnością formy i utrzymaniem kadry na rozsądnym poziomie.
Analitycy zachwycają się także wskaźnikiem Expected Goals, który w przypadku Espanyolu wynosi więcej niż w poprzednich latach. Innymi słowy – strzelają nie tylko wtedy, gdy piłka sama wpada do bramki. To już nie jest drużyna zależna od jednego strzelca – to zespół, który wie, że sukces wymaga ciężkiej pracy, taktyki i… odrobiny szczęścia.
Sezon 2023 zbliża się ku końcowi, a Espanyol, niczym bohater telenoweli, ma szansę powrócić tam, gdzie jego miejsce – do elity. Jednak zanim do tego dojdzie, przed klubem jeszcze ostatni akt tej hiszpańskiej piłkarskiej opery mydlanej.
Podsumowując – choć rok 2023 dla Espanyolu nie zaczął się najlepiej, to obecny kierunek wskazuje na pozytywne zmiany. Rankingi Espanyol, wyniki, statystyki i forma piłkarzy mówią jedno: klub powoli, ale skutecznie odbudowuje swoją pozycję. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kibice znowu usłyszą hymn La Liga… i nie będzie to tylko przez przypadek w reklamie na kanale sportowym. Espanyol pokazuje, że nawet po upadku można wstać, otrzepać się i wrócić silniejszym. Viva Pericos!