Site Overlay

Volkswagen ID.4: Szczegółowe Wymiary i Przestronność

Gdyby samochody mogły mówić, Volkswagen ID.4 powiedziałby zapewne: „Hej, nie jestem tylko kolejnym SUV-em na prąd – jestem przestrzenią, którą pokochasz od pierwszego wsiadania”. I nie przesadzałby ani trochę. Elektryczna przyszłość Volkswagena przyjeżdża na czterech kołach, z sylwetką SUV-a, miejscem dla całej rodziny (i teściowej też, jak trzeba) oraz wymiarami, które robią wrażenie. Przyjrzyjmy się więc z przymrużeniem oka, ale i z miarką w ręku, co Volkswagen ID.4 ma nam naprawdę do zaoferowania pod względem przestronności i gabarytów.

Na pierwszy rzut oka: sylwetka, która nie straszy

Volkswagen postawił na design, który jest nie tyle futurystyczny, co po prostu sympatyczny. ID.4 wygląda nowocześnie, ale nie kosmicznie. To samochód, który śmiało można zaparkować przed domem babci i nie wywołać konsternacji. Mierzy dokładnie 4584 mm długości, 1852 mm szerokości i 1640 mm wysokości. Czyli – jak na SUV-a – jest w sam raz: dostępny, nie-przerośnięty, ale też nie za mały. Idealnie mieści się na miejscach parkingowych, na których właściciele większych crossoverów zostawiają lusterka w zębach.

Rozstaw osi: niczym limuzyna (prawie)

Kiedy mówimy o przestrzeni, kluczowym parametrem jest rozstaw osi. I tutaj Volkswagen ID.4 naprawdę zaskakuje. 2771 mm rozstawu pomiędzy osiami to wynik, który pozwala na gwiezdne podróże nie tylko wokół osiedla, ale i przez pół kontynentu – i to bez marudzenia pasażerów z tyłu. Mimo że z zewnątrz auto nie wygląda na olbrzyma, wewnątrz oferuje iście królewską przestrzeń na nogi, dzięki której spokojnie można podróżować w czwórkę z psem, rowerem i zapasem jedzenia na miesiąc. Okej, może trochę przesadzamy z tym rowerem, ale rowerek dziecięcy – czemu nie?

Bagażnik, czyli jak zmieścić w siebie pół IKEA

Jednym z najczęstszych pytań, jakie pada przy wyborze auta, brzmi: „A ile tam się w ogóle zmieści do bagażnika?”. Volkswagen ID.4 odpowiada: 543 litry. A to tylko stan wyjściowy, zanim złożysz tylne siedzenia. Po ich złożeniu przestrzeń wzrasta do imponujących 1575 litrów. To oznacza, że jeśli chcesz, możesz przewieźć swoją całą kolekcję roślin doniczkowych, zapas wody źródlanej na kwartał lub po prostu bagaże czterech osób na dwutygodniowe wakacje. Volkswagen ID.4 wymiary bagażnika ma naprawdę sensowne jak na auto elektryczne – a niektóre busy mogłyby się zawstydzić.

Przestrzeń wewnętrzna – nie tylko dla liliputów

W środku ID.4 robi się jeszcze ciekawiej. Dzięki przemyślanej platformie MEB, na której powstał również jego mniejszy brat ID.3, inżynierowie mogli wycisnąć maksimum przestrzeni w kabinie. Płaska podłoga? Jest. Brak tunelu środkowego? Zgadza się. Składane fotele z opcją dłuuuuugiego bagażnika? Naturalnie. Przestrzeń na głowę i na nogi na tylnej kanapie – porównywalna z większymi SUV-ami z segmentu premium. Gdyby pasażerowie mogli wystawić opinię jak na Booking.com, ID.4 dostałby 9,8/10 za przestronność. Te 0,2 straciłby pewnie za brak masażu stóp (ale hej, wszystko przed nami, to przecież Volkswagen).

Wymiary, które mają sens – nie tylko w centymetrach

Volkswagen ID.4 wymiary to jedno, ale ważniejsze jest to, jak przekładają się one na codzienne użytkowanie. A tu ID.4 błyszczy. Dzięki kompaktowym jak na SUV-a gabarytom, świetnie radzi sobie w mieście – manewrowanie, parkowanie tyłem, ciasne ronda – to wszystko nie jest dla niego żadnym problemem. Z drugiej strony – przestrzeń, jaką oferuje, daje poczucie luksusu nawet na długich trasach. To auto, które odnajdzie się zarówno pod biurowcem w centrum, jak i na polanie pod namiotem. Tyle że zamiast chrapania w śpiworze, chrapać można w wygodnych siedzeniach z trybem relaksu i muzyką z dobrego systemu audio.

Volkswagen ID.4 pokazuje, że samochód elektryczny nie musi być kompromisem pod względem przestrzeni. Wręcz przeciwnie – potrafi połączyć kompaktowe wymiary z zewnętrzną aparycją pełnoprawnego SUV-a i wnętrzem, w którym można się rozgościć jak w salonie. ID.4 to dowód na to, że elektromobilność i funkcjonalność mogą iść w parze, a przy okazji – wyglądać świetnie. Prawie jak niemiecka wersja skandynawskiego designu na kołach. Dla tych, którzy szukają auta z duszą, zegarmistrzowską precyzją wymiarów i przestrzenią większą niż przeciętne M1 – to strzał w dziesiątkę.

Przeczytaj więcej na: https://planetafaceta.pl/zestawienie-informacji-o-wymiarach-zasiegu-i-cenie-volkswagen-id-4/